Ikona informacyjna
POMOC
Powrót do listy parafii

Parafia Rzymskokatolicka Matki Bożej Pocieszenia

Adres parafii:

43-318 Bielsko-Biała, Ul. Złoty Potok 6a

Numer telefonu:

Brak danych

Diecezja bielsko-żywiecka

Kuria Diecezjalna Diecezji bielsko-żywieckiej
w Bielsko-Białej

REKLAMA

Parafia nie nawiązała współpracy z Parochialis.pl

W tym miejscu mogłyby znajdować się parafialne ogłoszenia duszpasterskie, lista oraz kalendarz intencji mszalnych, a także moduł zamawiania intencji mszalnej przez Internet.

W celu zakupienia tego modułu skontaktuj się z nami.

Jestem zainteresowany współpracą

Aktualności z Diecezji bielsko-żywieckiej

9-07<br>2026
„Moje serce zostało zaślubione Chrystusowi” &#8211; historia powołania do życia jako wdowa pobłogosławiona
Przez 44 lata szli razem przez życie. Wychowali czworo dzieci, doczekali się siedmiorga wnuków, wspólnie dojrzewali w Domowym Kościele i uczyli się patrzeć nie tyle na siebie nawzajem, ile – jak sami powtarzali – w jednym kierunku, ku Bogu. Gdy cztery lata temu zmarł jej mąż Władysław, wydawało się, że zamyka się najważniejszy rozdział jej życia. Dziś Elżbieta Kilarska, mieszkanka Lipnika rodem z podkrakowskiego Borzęcina, mówi o tym wydarzeniu inaczej. Nie jako o końcu, ale o początku nowej drogi, która 12 lipca doprowadzi ją do przyjęcia błogosławieństwa wdowy. Będzie trzecią wdową pobłogosławioną w diecezji bielsko-żywieckiej. – Kiedy dowiedziałam się, że w Kościele istnieje stan wdów pobłogosławionych, poczułam ogromny ścisk serca. To był grom z jasnego nieba. Od razu przyszła myśl: „To jest miejsce, do którego Bóg mnie zaprasza” – wspomina. O istnieniu Ordo Viduarum usłyszała podczas dnia skupienia Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Górkach Wielkich. Od blisko czterech dekad jest bowiem duchową córką św. Franciszka. To właśnie tam, po kazaniu, o. Innocenty Kiełbasiewicz wspomniał o dziewicach konsekrowanych i błogosławionych wdowach. Ta krótka informacja rozpoczęła kilkuletni proces rozeznawania. – Nikomu o tym nie mówiłam. Zadawałam sobie pytania: czy to naprawdę jest dla mnie, czy nie ulegam emocjom? Pan Bóg dawał mi jednak kolejne znaki i potwierdzenia, że to, co rodzi się w sercu, jest Jego działaniem – opowiada. Czterdzieści cztery lata wspólnej drogi Elżbieta i Władysław pobrali się bardzo młodo. Ona miała 22 lata, on 24. Razem przeżyli 44 lata małżeństwa. Ich życie koncentrowało się wokół rodziny i Kościoła. W Domowym Kościele uczyli się dialogu małżeńskiego, wspólnej modlitwy, regularnego czytania Pisma Świętego, comiesięcznych spotkań małżeńskich i zawierzania wszystkich spraw Chrystusowi. – Powtarzano nam, że małżeństwo to nie dwoje ludzi patrzących na siebie, ale dwoje patrzących razem na Boga. To bardzo ułatwia życie – wspomina. Wychowali razem czworo dzieci – dwie córki i dwóch synów. Dziś Elżbieta cieszy się także z siedmiorga wnuków. Śmierć męża przyszła niespodziewanie. Wyjechał na kilkudniowy wyjazd. Pomachał jej z samochodu. Już nie wrócił. – Był to bardzo trudny czas. Ale jednocześnie odkryłam, że lata formacji przygotowały mnie na ten moment. Chrystus dał mi siłę, by się nie załamać – opowiada w rozmowie. Dziś z perspektywy czasu widzi jeszcze jeden ważny znak. Rok przed śmiercią męża uczestniczyli w rekolekcjach przygotowujących do spowiedzi z całego życia. – Wtedy nie wiedzieliśmy, po co tam jedziemy. Dzisiaj widzę, że Pan Bóg prowadził nas znacznie wcześniej – stwierdza. Miłość, która nie kończy się wraz ze śmiercią Wdowieństwo nie oznaczało dla niej zapomnienia o mężu. Przeciwnie. – Odkryłam, że moja miłość do Władysława i moja wierność wobec niego mogą zostać przeniesione z poziomu ziemskiego na poziom nadprzyrodzony – wyjaśnia. To właśnie ta myśl stała się jednym z fundamentów jej decyzji o wejściu do stanu wdów pobłogosławionych. – Nie szukam już ziemskiej miłości. Moje serce zostaje całkowicie zaślubione Chrystusowi – tłumaczy i zaznacza, że, ślub czystości, który złoży wobec Kościoła, nie oznacza jedynie rezygnacji z ponownego małżeństwa. – Chodzi o czystość serca, myśli, spojrzenia, języka, wrażliwości na drugiego człowieka. To zobowiązanie do życia Ewangelią i Kazaniem na Górze – dodaje. Wdowa uboga i Maryja Spośród wszystkich biblijnych wdów najbardziej porusza ją uboga wdowa z Ewangelii, która wrzuciła do świątynnej skarbony dwa pieniążki. – Ona oddała Bogu wszystko. Taki ma być także dar mojego życia – zauważa. Równie ważnym wzorem pozostaje dla niej Maryja. – Maryja również została wdową. Straciła św. Józefa, a później patrzyła na śmierć swojego Syna. Wytrwała do końca. Dlatego jest dla mnie najpiękniejszym przykładem zawierzenia – podkreśla. Szczególnie bliskie są jej słowa proroka Izajasza: „Bo małżonkiem twoim jest twój Stwórca” (Iz 54,5). Często wraca także do Psalmu 32: „Pouczę cię i wskażę drogę, którą pójdziesz”. Życie modlitwą Po błogosławieństwie zewnętrznie niewiele się zmieni. Już dziś codziennie uczestniczy we Mszy św., odmawia Liturgię Godzin, różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego i trwa na adoracji Najświętszego Sakramentu. Od lat nie ma w domu telewizora. – Chcę dobrze zagospodarować czas. Wolę ciszę i rozmowę z Bogiem – mówi. Za swoją jałmużnę uważa między innymi zamawianie Mszy św. za osoby oddalające się od Boga oraz zwykłą gotowość pomocy ludziom spotykanym każdego dnia. – Mam być dla Boga poprzez ludzi, których stawia na mojej drodze – akcentuje. „Sama, ale nie samotna” Przygotowując się do obrzędu błogosławieństwa, uczestniczyła w rekolekcjach dla wdów w Częstochowie, Kalwarii Zebrzydowskiej i Niepokalanowie. Najbardziej ujęły ją spotykane tam kobiety. – Zobaczyłam osoby pełne pokoju, radości i dyskretnej dobroci. Kobiety z misją – wyznaje. Początkowo jej dzieci nie rozumiały decyzji matki. – Pytały: „Przecież i tak codziennie chodzisz do kościoła. Po co ci jeszcze takie błogosławieństwo?” – relacjonuje Elżbieta. Z czasem jednak zobaczyły rodzący się w niej pokój. Dzisiaj wspierają ją i pomagają przygotować uroczystość. – Widzą moją radość. I to chyba przemawia najmocniej – podsumowuje. „Nie zamykajcie serca przed Bogiem” Zapytana, co powiedziałaby kobietom, które właśnie przeżywają śmierć męża, odpowiada bez wahania: – Dajcie sobie czas na ból i żałobę. Nie uciekajcie od nich. Ale nie zamykajcie drzwi swojego serca przed Bogiem. Pustkę po współmałżonku tylko On potrafi naprawdę wypełnić. Dodaje, że wdowa nie przestaje być matką, babcią czy teściową. – To nie jest ucieczka od świata. To przeniesienie owoców naszego małżeństwa na poziom życia z Bogiem – podkreśla. Jej ulubione słowa z Ewangelii św. Jana brzmią: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem” (J 15,16). – To nie ja wymyśliłam sobie tę drogę. To Bóg mnie wybrał. A moją odpowiedzią może być tylko wdzięczność – uśmiecha się. Dlatego o swoim powołaniu mówi najprościej: – Jestem sama, ale nie jestem samotna. Otrzymałam od Boga piękny dar. I za ten dar każdego dnia Mu dziękuję. Kapłani z rodzinnego Borzęcina Ważny wpływ na duchową drogę Elżbiety Kilarskiej mieli kapłani związani z jej rodzinnym Borzęcinem. Szczególnie wspomina ks. prał. Stefana Motykę, wieloletniego proboszcza i budowniczego parafii w Borzęcinie Dolnym, którego nazywa „świętym kapłanem”. Jak opowiada, już jako młoda mężatka była przez niego zapraszana na rozmowy duchowe. – On uwrażliwiał mnie na życie duchowe. Dziś wiem, że to wszystko wymodlił” – mówi. W rozmowie wspomina także ks. Jerzego Czuja, który również uczestniczył w spotkaniach formacyjnych prowadzonych przez ks. Motykę. Sam ks. Motyka pozostaje jedną z najbardziej zasłużonych postaci w historii Borzęcina. Przez blisko 30 lat kierował parafią, a mieszkańcy zapamiętali go jako gorliwego duszpasterza i człowieka głębokiej modlitwy. Stan wdów pobłogosławionych jest jedną z najstarszych form życia konsekrowanego w Kościele, znaną już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. O wdowach poświęconych modlitwie i posłudze wspomina m.in. św. Paweł w Pierwszym Liście do Tymoteusza (1 Tm 5,3–16). Tradycja ta stopniowo zanikła, jednak po Soborze Watykańskim II zaczęła odradzać się w wielu Kościołach lokalnych. Obecnie kolejne diecezje w Polsce ustanawiają własne zasady przyjmowania wdów do tego stanu. Wdowa pobłogosławiona pozostaje osobą świecką – mieszka we własnym domu, nie wstępuje do zakonu i nie prowadzi życia wspólnotowego. Jej powołanie realizuje się w codziennym życiu, poprzez modlitwę, służbę Kościołowi i świadectwo wiary. Kandydatka składa wobec biskupa publiczne zobowiązanie do życia w doskonałej i dozgonnej czystości, pozostając wierna więzi małżeńskiej przeżywanej już w perspektywie wieczności. Po obrzędzie błogosławieństwa pozostaje pod opieką kierownika duchowego i uczestniczy w formacji. Duchowość wdów opiera się przede wszystkim na modlitwie i służbie. Zwykle obejmuje codzienne odmawianie Liturgii Godzin, uczestnictwo w Eucharystii, regularną spowiedź, nabożeństwa maryjne oraz zaangażowanie w życie parafii i dzieła miłosierdzia. Kościół postrzega wdowę pobłogosławioną jako znak eschatologiczny – przypomnienie, że ostatecznym przeznaczeniem człowieka jest zjednoczenie z Bogiem. Jej życie jest świadectwem, że miłość małżeńska nie kończy się wraz ze śmiercią współmałżonka, lecz zostaje przemieniona i dopełniona w oblubieńczej relacji z Chrystusem. fot. Rodzinne archiwum Elżbiety Kilarskiej
9-07<br>2026
Akcja św. Krzysztof &#8211; w ubiegłym roku 280 tys. od diecezji bielsko-żywieckiej
Ponad 280 tys. zł zebrali w ubiegłym roku wierni diecezji bielsko-żywieckiej w ramach Akcji św. Krzysztof, co dało diecezji trzecie miejsce w Polsce pod względem wysokości przekazanych środków – po archidiecezjach krakowskiej i tarnowskiej. Tegoroczna edycja inicjatywy, połączona z XXVII Ogólnopolskim Tygodniem św. Krzysztofa, odbędzie się od 19 do 25 lipca pod hasłem „Uczniowie-misjonarze światłem świata na drogach”. Akcja św. Krzysztof, organizowana przez MIVA Polska, zachęca kierowców, aby dziękując Bogu za bezpieczne podróże, ofiarowali „1 grosz za każdy szczęśliwie przejechany kilometr” na zakup środków transportu dla misjonarzy. Najczęściej odbywa się ona przy okazji błogosławieństwa pojazdów w parafiach. O tegorocznych obchodach i efektach pomocy misyjnej mówiono 7 lipca podczas konferencji prasowej w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. Jak poinformował dyrektor MIVA Polska ks. Jerzy Kraśnicki, w 2025 roku organizacja zrealizowała 130 projektów w 34 krajach świata, przekazując ponad 1,7 mln euro na zakup 1112 środków transportu. Wśród nich znalazło się 61 samochodów, 7 busów, autobus, dwa ambulanse, 23 motocykle, 267 rowerów, dwie łodzie z silnikami oraz 749 wózków inwalidzkich. Większość funduszy pochodzi z Akcji św. Krzysztof prowadzonej w parafiach. W ubiegłym roku w całej Polsce zebrano w jej ramach ponad 5,2 mln zł. Najwyższe wpłaty przekazali wierni archidiecezji krakowskiej – ponad 600 tys. zł, archidiecezji tarnowskiej – niemal 400 tys. zł oraz diecezji bielsko-żywieckiej – ponad 280 tys. zł. Około 40 proc. budżetu MIVA Polska stanowią również darowizny indywidualnych ofiarodawców. Podczas konferencji bp Marek Ochlak OMI, posługujący na Madagaskarze, oraz s. Renata Grzegorczyk, misjonarka w Republice Środkowoafrykańskiej, podkreślali, że sprawny samochód, motocykl czy rower to często warunek dotarcia do odległych wspólnot, przewiezienia chorego do szpitala, dostarczenia leków lub umożliwienia dzieciom dojazdu do szkoły. Zwracali uwagę, że nowoczesne pojazdy zwiększają bezpieczeństwo misjonarzy i skuteczność ich posługi. Misjonarze zapewniali również o modlitwie za wszystkich darczyńców, dzięki którym mogą docierać z pomocą humanitarną i Ewangelią do najbardziej odległych zakątków świata.
9-07<br>2026
Fundacja Caritas diecezji bielsko-żywieckiej z dofinansowaniem na rozwój pomocy dla potrzebujących
Fundacja Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej rozpoczęła realizację projektu „Rozwój misyjny oraz instytucjonalny Fundacji Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej”. Dzięki dofinansowaniu z Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich (PROO) organizacja rozwinie pomoc dla osób starszych, chorych, z niepełnosprawnościami, ich opiekunów oraz osób zmagających się z kryzysem psychicznym. Projekt jest realizowany od 1 czerwca 2026 r. i został dofinansowany w ramach Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018–2030 PROO, Priorytet 1a. Program prowadzi Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Jak podkreślają przedstawiciele Fundacji, pozyskane środki pozwolą nie tylko poszerzyć zakres dotychczasowej działalności pomocowej, ale także wzmocnić potencjał instytucjonalny organizacji. W ramach projektu przewidziano rozwój wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego, prowadzenie gabinetu psychoterapeutycznego oraz opracowanie strategii rozwoju Fundacji Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej. Realizatorzy projektu zaznaczają, że przedsięwzięcie ma służyć długofalowemu rozwojowi dzieł miłosierdzia prowadzonych przez Caritas diecezji bielsko-żywieckiej i lepszemu odpowiadaniu na potrzeby mieszkańców regionu, zwłaszcza osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej. Fundacja zapowiada, że będzie na bieżąco informować o kolejnych etapach realizacji projektu oraz podejmowanych działaniach.

Lokalizacja parafii

REKLAMA

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.


Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest InnyWymiarStron, siedziba: Chorzów, Stalowa 17/212.