Ikona informacyjna
POMOC
Powrót do listy parafii

Parafia Rzymskokatolicka Najświętszego Serca Pana Jezusa

Adres parafii:

43-300 Bielsko-Biała, Ul. Romualda Traugutta 13

Numer telefonu:

Brak danych

Diecezja bielsko-żywiecka

Kuria Diecezjalna Diecezji bielsko-żywieckiej
w Bielsko-Białej

REKLAMA

Parafia nie nawiązała współpracy z Parochialis.pl

W tym miejscu mogłyby znajdować się parafialne ogłoszenia duszpasterskie, lista oraz kalendarz intencji mszalnych, a także moduł zamawiania intencji mszalnej przez Internet.

W celu zakupienia tego modułu skontaktuj się z nami.

Jestem zainteresowany współpracą

Aktualności z Diecezji bielsko-żywieckiej

7-06<br>2026
Dziękczynienie za beatyfikację dziewięciu salezjańskich męczenników
„Historia tych dziewięciu synów św. Jana Bosko nie zaczyna się w horrorze Auschwitz i Dachau, ale w ciszy modlitwy, w pokorze konfesjonału i w całkowitym zawierzeniu Bogu, zanim jeszcze nadeszła ciemność” – podkreślił przełożony generalny salezjanów ks. Fabio Attard podczas Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację dziewięciu salezjańskich męczenników II wojny światowej, sprawowanej 7 czerwca 2026 r. w sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu. Eucharystii przewodniczył biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel. W homilii generał salezjanów wskazał trzy zasadnicze rysy duchowości nowych błogosławionych: pragnienie poznania Boga, wiarę dojrzewającą pośród cierpienia oraz wolność serca zdolnego odpowiedzieć na Chrystusowe wezwanie. Nawiązując do słów proroka Ozeasza, ks. Attard podkreślił, że prawdziwa relacja z Bogiem rodzi się z codziennego poszukiwania i wytrwałości. „Wiara nie jest improwizowana. Buduje się ją przez lata, w codziennym rytmie modlitwy i pokory” – zaznaczył. Jak dodał, salezjańscy męczennicy odnaleźli siłę w chwili próby, dlatego, że szukali jej każdego dnia. Przywołał postać bł. ks. Karola Goldy i przypomniał jego młodzieńcze pragnienie „dążenia wzwyż”, które realizował poprzez adorację eucharystyczną, częstą spowiedź i lekturę Pisma Świętego. Aresztowany za udzielenie sakramentu pojednania niemieckiemu żołnierzowi, „nie kierował się strachem, ale pragnieniem bycia blisko Boga” – wskazał kaznodzieja. O bł. ks. Franciszku Harazimie powiedział jako o „duchowym filarze zgromadzenia salezjańskiego w Polsce”, który do końca pozostał wierny sakramentom. Umierając w obozie koncentracyjnym, poprosił współbrata o spowiedź i rozgrzeszenie. „Spowiedź była pierwszym sakramentem, którego nauczył się kochać, i ostatnim, jaki przyjął” – podkreślił przełożony salezjanów. Ks. Attard mówił o wierze dojrzewającej pośród cierpienia. Odwołując się do postaci Abrahama z Listu do Rzymian, przypomniał, że próby nie niszczą autentycznej wiary, lecz ją oczyszczają i umacniają. Opowiadając o bł. ks. Janie Świercu, najstarszym z grupy męczenników, generał przywołał świadectwo opisujące jego ostatnie chwile. Kapłan modlił się słowami: „Jezu, zmiłuj się nad nami”, mimo brutalności oprawców. „Jego wiara i zaufanie do Boga nigdy go nie zawiodły” – zaznaczył kaznodzieja. Wspomniał także bł. ks. Ignacego Antonowicza – doktora teologii Uniwersytetu Gregoriańskiego i weterana wojennego – który po ciężkim pobiciu w Auschwitz przez niemal miesiąc konał w obozowym szpitalu. „Wiara nigdy go nie opuściła” – podkreślił. Przełożony generalny salezjanów przywołał świadectwo o bł. ks. Ludwiku Mroczku. Współwięzień wspominał, że rozmowy z nim przynosiły pociechę i nadzieję pośród obozowego piekła. „Jego prostota i dobroć uspokajały ludzi pośród morza nienawiści, cierpienia i rozgoryczenia” – cytował ks. Attard. „Obóz go nie zniszczył. On objawił prawdę o nim” – dodał. Trzecim wymiarem świadectwa męczenników była – według generała salezjanów – wolność serca. Nawiązując do Ewangelii o powołaniu św. Mateusza, podkreślił, że pójście za Chrystusem wymaga wolności od lęku, egoizmu i przywiązania do świata. „Powiedzenie Jezusowi «tak» nie polega na chwilowych emocjach, ale na głębokim przekonaniu serca” – zaznaczył. „Nasi męczennicy nie głosili kazań z wysokości ambony. Nauczali swoim ciałem, swoimi wyborami i cichością modlitwy wtedy, gdy świat krzyczał, że Boga nie ma” – powiedział ks. Attard. Jak zaakcentował, ich świadectwo staje się dziś wezwaniem do rachunku sumienia z własnych wyborów, lęków i przekonań. Na zakończenie homilii przełożony generalny salezjanów przywołał słowa św. Jana Pawła II z 1999 roku o świetle Chrystusa rozbłyskującym w ciemności obozów koncentracyjnych dzięki świadectwu męczenników. „Nie bójmy się i pozwólmy, by to światło zajaśniało dzisiaj także w nas” – zachęcał. „Nie jesteśmy tutaj jedynie po to, by ich wspominać. Jesteśmy tutaj, aby przyjąć wyzwanie ich świadectwa” – powiedział, prosząc o łaskę codziennego poznawania Boga, odwagi w godzinie próby i podążania za Chrystusem „z wolnym sercem pełnym radości i nadziei”. Na początku liturgii przypomniano, że dzień wcześniej, 6 czerwca, w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie Kościół wyniósł na ołtarze dziewięciu salezjanów zamordowanych przez niemiecki nazistowski reżim w latach 1941–1942 w obozach Auschwitz i Dachau. Podkreślono, że zginęli „in odium fidei” – z nienawiści do wiary – pozostając wierni kapłańskiemu powołaniu do końca. „Dziś gromadzimy się w sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, miejscu, które od ponad 125 lat jest duchowym domem salezjanów z całej Polski, aby powiedzieć Bogu: dziękujemy” – zaznaczono podczas wprowadzenia do Eucharystii. Przypomniano, że nowi błogosławieni pracowali także w murach oświęcimskiego zakładu salezjańskiego i dziś stali się patronami oraz świadkami wiary dla kolejnych pokoleń. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele salezjańskich inspektorii z Polski, Niemiec, Słowacji, Węgier, Włoch, Francji, Rumunii oraz innych krajów. Obecni byli również przedstawiciele władz samorządowych, m.in. członek zarządu województwa małopolskiego Iwona Gibas oraz prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut z małżonką. Przełożony krakowskiej inspektorii salezjanów ks. Dariusz Bartocha, dziękując uczestnikom uroczystości, podkreślił międzynarodowy wymiar wspólnego świętowania. „Próbuję wyrazić ogromną wdzięczność w jak najkrótszy sposób” – mówił. Dziękował biskupowi Romanowi Pindlowi, generałowi salezjanów oraz wszystkim wiernym, kapłanom i współbraciom, którzy przybyli do Oświęcimia z różnych części świata. Szczególne słowa wdzięczności skierował do rodzin nowych błogosławionych. „Kiedyś oddali swoich synów do rodziny salezjańskiej, a dziś odnaleźli ich na nowo w rodzinie świętych” – powiedział. Jak zaznaczył, radość z beatyfikacji jest wspólnym doświadczeniem całej rodziny salezjańskiej. Ks. Bartocha podziękował także byłym wychowankom salezjańskim, członkom wspólnot i młodzieży, którzy uczestniczyli w modlitewnym czuwaniu, koncercie i spotkaniach towarzyszących uroczystościom. Zauważył, że dziewięciu męczenników było związanych z oświęcimskim sanktuarium i modliło się przed obrazem Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, który we wrześniu ma zostać ukoronowany. „To dziękczynienie musiało odbyć się właśnie w tym miejscu” – zaznaczył salezjanin. Na zakończenie zwrócił się do młodych ludzi, zachęcając ich do odwagi w rozeznawaniu powołania. „Być może ktoś odnajdzie w swoim sercu głos, by zostać salezjaninem albo salezjanką. Ta wielka rodzina prowadzi drogami do świętości” – powiedział. Po zakończeniu Eucharystii bp Roman Pindel oraz ks. Fabio Attard uczestniczyli we wspólnym pamiątkowym zdjęciu na schodach przed salezjańską szkołą razem z byłymi wychowankami salezjańskimi, młodzieżą i uczestnikami uroczystości. Niedzielne obchody były dziękczynieniem za beatyfikację dziewięciu salezjańskich męczenników: ks. Jana Świerca, ks. Ignacego Antonowicza, ks. Ignacego Dobiasza, ks. Karola Goldy, ks. Franciszka Harazima, ks. Franciszka Miśki, ks. Ludwika Mroczka, ks. Włodzimierza Szembeka i ks. Kazimierza Wojciechowskiego. https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/06/salezjanie_dziekczynienie_7_6_26.mp3
7-06<br>2026
&#8222;Kapłan musi być nieustannie zakochanym w Chrystusie&#8221;. Diecezjalna pielgrzymka na Kaplicówkę
„Kapłaństwo jest powołaniem otrzymanym od Boga, i tak je należy przeżywać. Kapłan musi być nieustannie zakochanym w Chrystusie, a wierni mają prawo oczekiwać i mieć pewność, że ich duszpasterz realizuje swoje powołanie na serio i poważnie” – podkreślił bp Piotr Greger podczas diecezjalnej pielgrzymki ku czci św. Jana Sarkandra na skoczowską Kaplicówkę. W tym roku mija 450 lat od narodzin patrona tego miejsca i jednego z patronów diecezji bielsko-żywieckiej. W czasie uroczystości 7 czerwca 2026 r. ustanowiono dziewięciu nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej. Doroczne uroczystości zgromadziły na wzgórzu w Skoczowie licznych pielgrzymów, duchownych oraz przedstawicieli wspólnot parafialnych z całej diecezji bielsko-żywieckiej. Pielgrzymka rozpoczęła się procesją z relikwiami świętego męczennika, która wyruszyła z kościoła śś. Apostołów Piotra i Pawła na pobliską Kaplicówkę. Eucharystię sprawowano przy papieskim krzyżu obok kaplicy poświęconej św. Janowi Sarkandrowi. Kaplicówka zajmuje wyjątkowe miejsce w historii Kościoła na Śląsku Cieszyńskim. To właśnie tutaj 22 maja 1995 roku modlił się Jan Paweł II wraz z setkami tysięcy wiernych podczas Mszy św. dziękczynnej po kanonizacji św. Jana Sarkandra w Ołomuńcu. Na Kaplicówce stoi papieski krzyż przywieziony z katowickiego Muchowca, gdzie papież odprawił liturgię w 1983 roku. Znajduje się tu również kamienny głaz z herbem papieskim i tablicą upamiętniającą tamte wydarzenia. W homilii bp Greger nawiązał do ewangelicznej sceny powołania św. Mateusza. Podkreślił, że Jezus nieustannie poszukuje człowieka zagubionego i pragnie przemieniać ludzkie życie swoim spojrzeniem oraz wezwaniem do pójścia za Nim. „Każde spotkanie z Jezusem jest w stanie wszystko odmienić” – zaznaczył biskup, wskazując, że odpowiedź Mateusza na wezwanie Chrystusa była decyzją człowieka świadomego własnych słabości, ale gotowego podjąć drogę wiary. Kaznodzieja przypomniał także postać św. Jana Sarkandra, który – jak mówił – pozostał wierny swojemu powołaniu aż po męczeńską śmierć. Urodzony w Skoczowie kapłan został poddany brutalnym torturom po oskarżeniu o współpracę z wojskami lisowczyków i odmowę zdradzenia tajemnicy spowiedzi. Zmarł 17 marca 1620 roku w Ołomuńcu. „Męczeństwo jest próbą wiary oraz gotowości do naśladowania Jezusa w tajemnicy krzyża” – podkreślił hierarcha. Bp Greger wymienił również innych męczenników związanych z diecezją bielsko-żywiecką i Kościołem w Polsce. Wspomniał o św. Maksymilianie Marii Kolbem, św. Teresie Benedykcie od Krzyża, bł. Michale Tomaszku oraz bł. Ludwiku Mroczku, którego beatyfikacja wraz z grupą dziewięciu salezjańskich męczenników odbyła się 6 czerwca w Krakowie. Biskup poświęcił swe rozważania nowym nadzwyczajnym szafarzom Komunii Świętej. Dziewięciu mężczyzn dołączyło do grona liczącego obecnie 272 szafarzy posługujących w stu parafiach diecezji. Hierarcha podkreślił, że ich posługa ma przede wszystkim wymiar miłosierdzia wobec ludzi chorych i starszych, którzy nie mogą uczestniczyć w Eucharystii w kościele. „My mamy święty obowiązek zadbać o nich, także o wymiar nadprzyrodzony” – zaznaczył bp Greger, apelując o troskę o osoby cierpiące i samotne. Biskup zwrócił się także do sześciu neoprezbiterów diecezji, którzy 30 maja przyjęli święcenia w bielskiej katedrze. Przypomniał im o sakralnym charakterze kapłaństwa i odpowiedzialności za głoszenie Bożej obecności w świecie. Dziękował również wspólnotom modlitewnym – szczególnie Margaretkom i Złotym Różom – za modlitwę w intencji kapłanów oraz nowych powołań. Uroczystości ku czci św. Jana Sarkandra odbywają się w Skoczowie tradycyjnie w pierwszą niedzielę czerwca. Święty kapłan, urodzony w 1576 roku w Skoczowie, został beatyfikowany przez Piusa IX w 1860 roku, a kanonizowany przez Jana Pawła II 21 maja 1995 roku w Ołomuńcu. fot. Joanna Kojda/Gość Niedzielny, Monika Jaworska/Niedziela na Podbeskidziu
7-06<br>2026
Ks. Jan Goryl na Groniu Jana Pawła II: dziękujmy Bożemu Sercu za miłość i miłosierdzie
Niedzielną Eucharystię sprawował 7 czerwca 2026 r. w kaplicy na Groniu Jana Pawła II ks. Jan Goryl, emerytowany proboszcz parafii w Pietrzykowicach. W kazaniu podkreślił wyjątkowość górskiego miejsca modlitwy oraz znaczenie Eucharystii w życiu chrześcijanina. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że samo dotarcie do sanktuarium wymaga wysiłku, dlatego z uznaniem mówił zarówno o najstarszych pielgrzymach, jak i o rodzinach przybyłych z dziećmi. Jak zauważył, trud górskiej wędrówki przynosi korzyść nie tylko ciału, ale także duchowi. – Te piękne widoki i świeże powietrze kierują nasze myśli ku Bogu, Stwórcy tego piękna. Rodzi się wdzięczność wobec Boga za Jego dary, ale także wobec ludzi, którzy stworzyli to miejsce i troszczą się o nie, abyśmy mogli tutaj przybywać – mówił. Centralnym tematem homilii była Eucharystia oraz obecność Chrystusa pośród wiernych. Ks. Goryl wskazał słowa Jezusa wypowiedziane do uczniów przed męką: „Nie zostawię was sierotami”. Jak podkreślił, Chrystus pozostał ze swoim Kościołem pod postacią chleba i wina. – W czasie każdej Mszy św. przybywa do swoich uczniów, aby mogli Go przyjmować do swoich serc, a w tabernakulum mieszka, aby mogli się z Nim spotykać – zaznaczył kapłan. Nawiązał do trwającej oktawy Bożego Ciała i zwrócił uwagę na znaczenie procesji eucharystycznych, które są publicznym wyznaniem wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Zachęcił wiernych do częstego uczestnictwa we Mszy św., przyjmowania Komunii świętej oraz adoracji Najświętszego Sakramentu. Kaznodzieja przypomniał również, że czerwiec jest miesiącem poświęconym Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. – Dziękujmy Bożemu Sercu za miłość i miłosierdzie, które nam okazuje – zaapelował. Groń Jana Pawła II od lat pozostaje jednym z ważniejszych miejsc modlitwy i pielgrzymowania w Beskidzie Małym. Górska kaplica, poświęcona św. Janowi Pawłowi II, gromadzi turystów, pielgrzymów i mieszkańców regionu, szczególnie podczas letnich Eucharystii i nabożeństw. fot. Maria Jakubowska-Szczotka https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/06/gron_jp2_7_6_26.mp3  

Lokalizacja parafii

REKLAMA

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.


Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest InnyWymiarStron, siedziba: Chorzów, Stalowa 17/212.