Ikona informacyjna
POMOC
Powrót do listy parafii

Parafia Rzymskokatolicka Najświętszej Maryi Panny Królowej Świata

Adres parafii:

43-309 Bielsko-Biała, Ul. Startowa 16

Numer telefonu:

Brak danych

Diecezja bielsko-żywiecka

Kuria Diecezjalna Diecezji bielsko-żywieckiej
w Bielsko-Białej

REKLAMA

Parafia nie nawiązała współpracy z Parochialis.pl

W tym miejscu mogłyby znajdować się parafialne ogłoszenia duszpasterskie, lista oraz kalendarz intencji mszalnych, a także moduł zamawiania intencji mszalnej przez Internet.

W celu zakupienia tego modułu skontaktuj się z nami.

Jestem zainteresowany współpracą

Aktualności z Diecezji bielsko-żywieckiej

7-05<br>2026
Po raz pierwszy od 1992 roku bez święceń diakonatu w diecezji bielsko-żywieckiej
Tegoroczny 8 maja będzie pierwszym od utworzenia diecezji bielsko-żywieckiej dniem, w którym nie odbędą się święcenia diakonatu. W rozmowie na antenie „Anioła Beskidów” bp Piotr Greger podkreśla jednak, że nie wynika to z braku kandydatów do kapłaństwa, lecz jest konsekwencją zmian wprowadzonych w systemie formacji seminaryjnej. Jak wyjaśnił bp Greger w rozmowie z dyrektorem radia ks. Piotrem Bączkiem, sytuacja związana jest z wdrożeniem nowego modelu przygotowania do kapłaństwa, wynikającego z decyzji papieża Franciszka i zapisów „Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis”. Reforma przewiduje obowiązkowy rok propedeutyczny poprzedzający właściwe studia filozoficzno-teologiczne. – Zanim kandydat rozpocznie studia seminaryjne, powinien przeżyć rok przygotowujący go do tej drogi. Wprowadzenie tego etapu spowodowało, że w obecnym roku akademickim nie ma w seminarium alumnów piątego roku, a właśnie wtedy tradycyjnie przyjmuje się święcenia diakonatu – tłumaczył biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej. Hierarcha zaznaczył, że podobne konsekwencje pojawiają się zawsze przy zmianach systemowych, a ks. Bączek porównał obecną sytuację do reform edukacyjnych, które prowadziły do pojawienia się roczników podwójnych lub okresowych luk w szkołach. Bp Greger przypomniał również własne doświadczenia z czasów formacji w seminarium duchownym w Katowicach, gdzie obowiązywał rok pracy fizycznej odbywany po trzecim roku studiów. Reforma ta została później zmodyfikowana przez kolejnego biskupa, co także wpłynęło na przebieg studiów poszczególnych roczników. Duchowny zaznaczył, że reforma studiów i wprowadzenie nowej formy przygotowania do kapłaństwa wpłyną również na termin przyszłych święceń kapłańskich. Podkreślił przy tym, że jest to naturalna konsekwencja wydłużenia i przebudowy systemu formacji, a nie efekt kryzysu powołań. – Tego typu decyzje zawsze mają swoje konsekwencje. W tym roku ich efektem jest brak święceń diakonatu. To pierwsza taka sytuacja w historii naszej diecezji od 1992 roku – powtórzył bp Greger. Dodał jednocześnie, że jest to sytuacja przejściowa związana wyłącznie z reorganizacją formacji seminaryjnej, a nie z brakiem powołań. https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/05/RNTW_4_2026.05.07_bp-PG-1.mp3
5-05<br>2026
Śp. ks. Andrzej Trzop spoczął na stryszawskim cmentarzu
W rodzinnej miejscowości zmarłego – w Stryszawie – odbyła się druga część uroczystości pogrzebowych śp. ks. Andrzeja Trzopa. Po Mszy św. sprawowanej w kościele św. Stanisława BM ciało kapłana spoczęło na miejscowym cmentarzu. Liturgii przewodniczył biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej Piotr Greger. Homilię wygłosił starszy kolega seminaryjny zmarłego ks. Józef Niedźwiedzki, były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu. W Eucharystii uczestniczyli licznie zgromadzeni kapłani z diecezji bielsko-żywieckiej i archidiecezji krakowskiej, rodzina, bliscy oraz wierni. We wprowadzeniu bp Greger podkreślił, że „liturgia chrześcijańskiego pogrzebu jest przepełniona prawdą paschalną o zwycięstwie Chrystusa nad złem, szatanem i śmiercią”, dlatego Eucharystia jest najwłaściwszym miejscem dziękczynienia za życie i powołanie zmarłego kapłana. W homilii ks. Józef Niedźwiedzki przywołał słowa Psalmu 8: „O Panie, Panie nasz, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi”. Wskazał na godność człowieka i tajemnicę powołania, które realizuje się także poprzez ludzką słabość. Podkreślił, że „Bóg posługuje się ułomnym człowiekiem, aby przez niego być zbawczo obecnym dla innych”, a skuteczność kapłańskiej posługi nie wynika z ludzkich zdolności, lecz z daru Chrystusa. Kapłan zwrócił się do zgromadzonych, podkreślając, że obecność tak wielu osób jest znakiem więzi, jakie śp. ks. Andrzej budował za życia. – On nas wszystkich zgromadził, zaprosił, abyśmy byli z nim w tym ważnym momencie, gdy oddaje swoją duszę Bogu – zaznaczył. Przywołał refleksję o dwóch pytaniach, jakie – jak zauważył – człowiek może usłyszeć u progu wieczności: „czy kochasz mnie?” oraz „czy chcesz, żebym ja ciebie kochał?”. Podkreślił, że to właśnie doświadczenie Bożej miłości nadaje sens ludzkiemu życiu. – Tylko miłość jest twórcza, tylko ona nadaje sens życiu” – stwierdził, odwołując się do nauczania św. Maksymiliana Kolbego. Kaznodzieja przypomniał, że kapłaństwo śp. ks. Andrzeja było odpowiedzią na tę miłość. – Zaufał i powierzył się Chrystusowi, który powołuje i posyła, aby być z ludźmi i dla ludzi – powiedział. W osobistym świadectwie wspominał lata seminaryjne i późniejszą wspólną pracę duszpasterską. Przypomniał jego żywiołowość, otwartość i zaangażowanie, które z czasem dojrzewały poprzez doświadczenia życia. Odnosząc się do trudniejszych momentów, zaznaczył, że stały się one drogą wewnętrznej przemiany i umocnienia. Kaznodzieja przywołał także konkretne sytuacje z życia zmarłego, ukazujące jego prostotę i szczerość w relacjach, a także głębokie zaufanie wobec Boga i ludzi. Wspominał jego zdolność do budowania wspólnoty, wrażliwość na potrzeby innych oraz szczególną troskę o osoby chore i cierpiące. – Parafianie mogli przed nim otworzyć swoje serca, a on umiał ich słuchać i podnosić na duchu – podkreślił. Wskazał na duszpasterską wrażliwość i empatię śp. ks. Andrzeja. Ks. Niedźwiedzki wyraził wdzięczność za życie i kapłaństwo zmarłego, a także za wszystkich, którzy towarzyszyli mu w jego drodze – rodzinę, kapłanów, lekarzy i wspólnoty parafialne. Podkreślił, że ostatecznie „człowiek staje sam przed Bogiem, który zna jego serce”, a nadzieją pozostaje Boże miłosierdzie, większe niż ludzka słabość. Przywołał słowa św. Jana Pawła II: „Wszystkim dziękuję, wszystkich proszę o przebaczenie i proszę o modlitwę” i zawierzył zmarłego Bożej miłości, która „ocala i prowadzi do życia wiecznego”. Po Mszy św. kondukt pogrzebowy udał się na stryszawski cmentarz, gdzie ciało śp. ks. Andrzeja Trzopa zostało złożone w grobie. https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/05/stryszawa_pogrzeb_ks_trzop.mp3
5-05<br>2026
„Camino ku Nadziei” &#8211; Dorota i Rafał Janosz znowu pielgrzymują
Małżeństwo Doroty i Rafała Janoszów z Andrychowa rozpoczęło 1 maja 2026 r. swoją drugą długodystansową pielgrzymkę, nazwaną tym razem „Camino ku Nadziei”. Tegoroczna trasa prowadzi do włoskiego San Giovanni Rotondo i liczy około 2000 kilometrów. Pielgrzymi podążają śladami św. Franciszka z Asyżu, św. Jana Pawła II oraz św. Ojca Pio. Ich wędrówkę można śledzić na profilu „Camino Wdzięczności” w mediach społecznościowych, gdzie pielgrzymi publikują relacje oraz przyjmują intencje, które – jak zapowiadają – będą powierzać Bogu każdego dnia o godzinie miłosierdzia. Małżonkowie proszą również o modlitewne wsparcie. „Rozpoczęliśmy nasze drugie camino, rozkochaliśmy się w tej drodze na dobre, bo wiemy, że prowadzi nas ona w dobrą stronę, ku nadziei” – powiedziała w nagraniu Dorota Janosz. Jak dodał Rafał Janosz, tegoroczna pielgrzymka odbywa się przede wszystkim w intencji ich rodziny oraz o nadzieję. „Po poprzednim camino Pan Bóg obdarował nas tyloma łaskami, że aż chciało się wyruszyć w nową podróż i zabrać ze sobą swoje i wasze troski” – podkreślił. Małżeństwo znane jest z wieloletniego zaangażowania w Ekstremalną Drogę Krzyżową. Dwa lata temu przeszli pieszo ponad 3000 kilometrów do Santiago de Compostela, jednak – jak zaznaczają – tegoroczna wyprawa ma odmienny charakter i koncentruje się na modlitwie za rodzinę oraz osoby powierzające im swoje intencje. To druga tak długa wyprawa małżeństwa. Dwa lata temu, po 112 dniach marszu przez Polskę, Czechy, Niemcy, Szwajcarię, Francję i Hiszpanię, dotarli pieszo do Santiago de Compostela, pokonując 3152 kilometry. Wówczas dziękowali w ten sposób za 35 lat małżeństwa, trójkę dzieci, rodzinę i przyjaciół. Janoszowie od lat angażują się w organizację Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Podczas poprzedniej pielgrzymki nieśli również intencje powierzone im przez innych. Obecna wyprawa kontynuuje tę tradycję.

Lokalizacja parafii

REKLAMA

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.


Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest InnyWymiarStron, siedziba: Chorzów, Stalowa 17/212.