Aktualności z Polski
Diecezja bielsko-żywiecka
Po raz pierwszy od 1992 roku bez święceń diakonatu w diecezji bielsko-żywieckiej
Tegoroczny 8 maja będzie pierwszym od utworzenia diecezji bielsko-żywieckiej dniem, w którym nie odbędą się święcenia diakonatu. W rozmowie na antenie „Anioła Beskidów” bp Piotr Greger podkreśla jednak, że nie wynika to z braku kandydatów do kapłaństwa, lecz jest konsekwencją zmian wprowadzonych w systemie formacji seminaryjnej.
Jak wyjaśnił bp Greger w rozmowie z dyrektorem radia ks. Piotrem Bączkiem, sytuacja związana jest z wdrożeniem nowego modelu przygotowania do kapłaństwa, wynikającego z decyzji papieża Franciszka i zapisów „Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis”. Reforma przewiduje obowiązkowy rok propedeutyczny poprzedzający właściwe studia filozoficzno-teologiczne.
– Zanim kandydat rozpocznie studia seminaryjne, powinien przeżyć rok przygotowujący go do tej drogi. Wprowadzenie tego etapu spowodowało, że w obecnym roku akademickim nie ma w seminarium alumnów piątego roku, a właśnie wtedy tradycyjnie przyjmuje się święcenia diakonatu – tłumaczył biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej.
Hierarcha zaznaczył, że podobne konsekwencje pojawiają się zawsze przy zmianach systemowych, a ks. Bączek porównał obecną sytuację do reform edukacyjnych, które prowadziły do pojawienia się roczników podwójnych lub okresowych luk w szkołach.
Bp Greger przypomniał również własne doświadczenia z czasów formacji w seminarium duchownym w Katowicach, gdzie obowiązywał rok pracy fizycznej odbywany po trzecim roku studiów. Reforma ta została później zmodyfikowana przez kolejnego biskupa, co także wpłynęło na przebieg studiów poszczególnych roczników.
Duchowny zaznaczył, że reforma studiów i wprowadzenie nowej formy przygotowania do kapłaństwa wpłyną również na termin przyszłych święceń kapłańskich. Podkreślił przy tym, że jest to naturalna konsekwencja wydłużenia i przebudowy systemu formacji, a nie efekt kryzysu powołań. – Tego typu decyzje zawsze mają swoje konsekwencje. W tym roku ich efektem jest brak święceń diakonatu. To pierwsza taka sytuacja w historii naszej diecezji od 1992 roku – powtórzył bp Greger.
Dodał jednocześnie, że jest to sytuacja przejściowa związana wyłącznie z reorganizacją formacji seminaryjnej, a nie z brakiem powołań. https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/05/RNTW_4_2026.05.07_bp-PG-1.mp3
Śp. ks. Andrzej Trzop spoczął na stryszawskim cmentarzu
W rodzinnej miejscowości zmarłego – w Stryszawie – odbyła się druga część uroczystości pogrzebowych śp. ks. Andrzeja Trzopa. Po Mszy św. sprawowanej w kościele św. Stanisława BM ciało kapłana spoczęło na miejscowym cmentarzu. Liturgii przewodniczył biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej Piotr Greger. Homilię wygłosił starszy kolega seminaryjny zmarłego ks. Józef Niedźwiedzki, były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu.
W Eucharystii uczestniczyli licznie zgromadzeni kapłani z diecezji bielsko-żywieckiej i archidiecezji krakowskiej, rodzina, bliscy oraz wierni.
We wprowadzeniu bp Greger podkreślił, że „liturgia chrześcijańskiego pogrzebu jest przepełniona prawdą paschalną o zwycięstwie Chrystusa nad złem, szatanem i śmiercią”, dlatego Eucharystia jest najwłaściwszym miejscem dziękczynienia za życie i powołanie zmarłego kapłana.
W homilii ks. Józef Niedźwiedzki przywołał słowa Psalmu 8: „O Panie, Panie nasz, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi”. Wskazał na godność człowieka i tajemnicę powołania, które realizuje się także poprzez ludzką słabość. Podkreślił, że „Bóg posługuje się ułomnym człowiekiem, aby przez niego być zbawczo obecnym dla innych”, a skuteczność kapłańskiej posługi nie wynika z ludzkich zdolności, lecz z daru Chrystusa.
Kapłan zwrócił się do zgromadzonych, podkreślając, że obecność tak wielu osób jest znakiem więzi, jakie śp. ks. Andrzej budował za życia. – On nas wszystkich zgromadził, zaprosił, abyśmy byli z nim w tym ważnym momencie, gdy oddaje swoją duszę Bogu – zaznaczył.
Przywołał refleksję o dwóch pytaniach, jakie – jak zauważył – człowiek może usłyszeć u progu wieczności: „czy kochasz mnie?” oraz „czy chcesz, żebym ja ciebie kochał?”. Podkreślił, że to właśnie doświadczenie Bożej miłości nadaje sens ludzkiemu życiu. – Tylko miłość jest twórcza, tylko ona nadaje sens życiu” – stwierdził, odwołując się do nauczania św. Maksymiliana Kolbego.
Kaznodzieja przypomniał, że kapłaństwo śp. ks. Andrzeja było odpowiedzią na tę miłość. – Zaufał i powierzył się Chrystusowi, który powołuje i posyła, aby być z ludźmi i dla ludzi – powiedział.
W osobistym świadectwie wspominał lata seminaryjne i późniejszą wspólną pracę duszpasterską. Przypomniał jego żywiołowość, otwartość i zaangażowanie, które z czasem dojrzewały poprzez doświadczenia życia. Odnosząc się do trudniejszych momentów, zaznaczył, że stały się one drogą wewnętrznej przemiany i umocnienia.
Kaznodzieja przywołał także konkretne sytuacje z życia zmarłego, ukazujące jego prostotę i szczerość w relacjach, a także głębokie zaufanie wobec Boga i ludzi. Wspominał jego zdolność do budowania wspólnoty, wrażliwość na potrzeby innych oraz szczególną troskę o osoby chore i cierpiące.
– Parafianie mogli przed nim otworzyć swoje serca, a on umiał ich słuchać i podnosić na duchu – podkreślił. Wskazał na duszpasterską wrażliwość i empatię śp. ks. Andrzeja.
Ks. Niedźwiedzki wyraził wdzięczność za życie i kapłaństwo zmarłego, a także za wszystkich, którzy towarzyszyli mu w jego drodze – rodzinę, kapłanów, lekarzy i wspólnoty parafialne. Podkreślił, że ostatecznie „człowiek staje sam przed Bogiem, który zna jego serce”, a nadzieją pozostaje Boże miłosierdzie, większe niż ludzka słabość.
Przywołał słowa św. Jana Pawła II: „Wszystkim dziękuję, wszystkich proszę o przebaczenie i proszę o modlitwę” i zawierzył zmarłego Bożej miłości, która „ocala i prowadzi do życia wiecznego”.
Po Mszy św. kondukt pogrzebowy udał się na stryszawski cmentarz, gdzie ciało śp. ks. Andrzeja Trzopa zostało złożone w grobie. https://diecezja.bielsko.pl/wp-content/uploads/2026/05/stryszawa_pogrzeb_ks_trzop.mp3
„Camino ku Nadziei” – Dorota i Rafał Janosz znowu pielgrzymują
Małżeństwo Doroty i Rafała Janoszów z Andrychowa rozpoczęło 1 maja 2026 r. swoją drugą długodystansową pielgrzymkę, nazwaną tym razem „Camino ku Nadziei”. Tegoroczna trasa prowadzi do włoskiego San Giovanni Rotondo i liczy około 2000 kilometrów. Pielgrzymi podążają śladami św. Franciszka z Asyżu, św. Jana Pawła II oraz św. Ojca Pio.
Ich wędrówkę można śledzić na profilu „Camino Wdzięczności” w mediach społecznościowych, gdzie pielgrzymi publikują relacje oraz przyjmują intencje, które – jak zapowiadają – będą powierzać Bogu każdego dnia o godzinie miłosierdzia. Małżonkowie proszą również o modlitewne wsparcie.
„Rozpoczęliśmy nasze drugie camino, rozkochaliśmy się w tej drodze na dobre, bo wiemy, że prowadzi nas ona w dobrą stronę, ku nadziei” – powiedziała w nagraniu Dorota Janosz. Jak dodał Rafał Janosz, tegoroczna pielgrzymka odbywa się przede wszystkim w intencji ich rodziny oraz o nadzieję. „Po poprzednim camino Pan Bóg obdarował nas tyloma łaskami, że aż chciało się wyruszyć w nową podróż i zabrać ze sobą swoje i wasze troski” – podkreślił.
Małżeństwo znane jest z wieloletniego zaangażowania w Ekstremalną Drogę Krzyżową. Dwa lata temu przeszli pieszo ponad 3000 kilometrów do Santiago de Compostela, jednak – jak zaznaczają – tegoroczna wyprawa ma odmienny charakter i koncentruje się na modlitwie za rodzinę oraz osoby powierzające im swoje intencje.
To druga tak długa wyprawa małżeństwa. Dwa lata temu, po 112 dniach marszu przez Polskę, Czechy, Niemcy, Szwajcarię, Francję i Hiszpanię, dotarli pieszo do Santiago de Compostela, pokonując 3152 kilometry. Wówczas dziękowali w ten sposób za 35 lat małżeństwa, trójkę dzieci, rodzinę i przyjaciół.
Janoszowie od lat angażują się w organizację Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Podczas poprzedniej pielgrzymki nieśli również intencje powierzone im przez innych. Obecna wyprawa kontynuuje tę tradycję.
Diecezja bydgoska
Diecezja gliwicka
Diecezja kaliska
Msza św. na zakończenie XX Kapituły Polskiej Prowincji Pasjonistów w Sadowiu
Archidiecezja katowicka
Rekolekcje Caritas w Kokoszycach
Pierwszego dnia rekolekcji uczestników odwiedził abp Andrzej Przybylski, który przewodniczył uroczystej Mszy Świętej. W wygłoszonej homilii zwrócił uwagę na znaczenie tego, na co człowiek kieruje swoje spojrzenie w codziennym życiu.
- To, na co patrzymy, pozostaje w naszym sercu i w naszej codzienności - podkreślił arcybiskup, nawiązując do Ewangelii według św. Jana, w której apostoł Filip prosi Jezusa: „Panie, pokaż nam Ojca”. Jak przypomniał, odpowiedź Jezusa ukazuje jedność Syna z Ojcem, a spojrzenie na Chrystusa pozwala dostrzec także Boga Ojca.
Hierarcha zaznaczył również, że doświadczenie Bożej miłości nie może być zatrzymywane wyłącznie dla siebie, lecz powinno owocować w życiu i posłudze wobec innych. W tym kontekście przywołał także przykład Matki Teresy z Kalkuty. Jak wspomniał, zapytana przez dziennikarza o wynagrodzenie za swoją pracę wśród ubogich i chorych, miała odpowiedzieć, że nawet największe pieniądze nie mają dla niej znaczenia. Podkreślała, że fundamentem jej posługi jest codzienne spojrzenie na Jezusa ukrzyżowanego oraz wierna, codzienna adoracja, która przemienia serce i pozwala dostrzec Chrystusa w drugim człowieku.
Na zakończenie Eucharystii abp Andrzej podziękował pracownikom za ich zaangażowanie, trud i poświęcenie. Zachęcił ich, by na wzór patronów dnia - świętych apostołów Filipa i Jakuba, byli świadkami wiary w miejscach swojej pracy i codziennej służby.
Rok 2027 Rokiem ks. Franciszka Blachnickiego - zdecydował Senat
Autorzy uchwały, odczytanej w środę w Senacie przez senatora PiS Wojciecha Skurkiewicza, zaznaczyli że w lutym 2027 roku przypadnie 40. rocznica śmierci księdza Franciszka Blachnickiego - katolickiego księdza, wykładowcy akademickiego, twórcy wielu projektów o znaczeniu społecznym i duchowym.
Przypomnieli, że jako młody człowiek Franciszek Blachnicki walczył z okupantem niemieckim w czasie II wojny światowej. W kwietniu 1940 roku został aresztowany i trafił do obozu koncentracyjnego Auschwitz, a następnie do aresztów śledczych w Rybniku i Katowicach. W marcu 1942 roku został skazany na karę śmierci. Przebywając w celi śmierci nawrócił się. Po kilku miesiącach od tego wydarzenia kara śmierci została zamieniona na karę więzienia - czytamy w uchwale.
Rekolekcje Apostolstwa Chorych w Brennej
We wtorek, 5 maja, w drugim dniu rekolekcji, uczestników odwiedził abp Andrzej Przybylski. Metropolita katowicki przewodniczył Eucharystii sprawowanej w intencji rekolektantów oraz wszystkich osób zaangażowanych w Apostolstwo Chorych. W czasie homilii - nawiązując do słów Ewangelii - zwrócił uwagę na ostateczny sens ludzkiego życia, którym jest spotkanie z Bogiem Ojcem w niebie. Podkreślił, że choć perspektywa wieczności nadaje kierunek naszej egzystencji, to realizuje się ona poprzez codzienność - często naznaczoną trudem, cierpieniem i niepewnością. Droga do Boga nie jest oderwana od rzeczywistości, lecz prowadzi przez konkret życia, przez to, co przeżywamy tu i teraz.
Archidiecezja krakowska
Spotkanie pożegnalne konsula generalnego Ukrainy w Krakowie. Wśród uczestników metropolita krakowski
Kard. Grzegorz Ryś z Nagrodą Specjalną Orła Jana Karskiego: Człowiek nie może być tylko formą – musi być treścią
Archidiecezja lubelska
Diecezja opolska
Diecezja pelplińska
Diecezja radomska
Wewnętrzne odkrywanie daru Boga. Orędzie na 63. Światowy Dzień Modlitw o Powołnia
Archidiecezja warmińska
Diecezja włocławska
